Z pewnością każdemu szanującemu się bikerowi\bikerce udało się w swojej karierze doprowadzić koło swojego roweru do stanu, który może być obiektem zainteresowania konesera rzeźby nowoczesnej. Co jednak począć kiedy bardziej chcemy używać naszego koła do jazdy niż zaistnieć na scenie artystycznej.

Najlepszą metodą centrowania koła jest - profilaktyka.

Minimum 3,5 atmosfery w kółku, osobiście polecam nawet 4,5. Pomoże to uniknąć uszkodzenia obręczy na wyboju jak również usztywni całe koło.
    Nauczcie  się skakać przez przeszkody – w mieście najczęściej są to krawężniki, dziurki w asfalcie.

Czy kiedykolwiek doświadczyliście jazdy rowerem po dopiero co opadłym śniegu? Jeśli do tej pory nie, to zbliżająca się zima stwarza – miejmy nadzieję – taka  możliwość.  
Jednocześnie należy pamiętać o tych którzy – niestety – nie maja zamiaru korzystać z uroków jazdy rowerem w zimę. Dla nich jest właśnie ten artykuł.

Wydawać by się mogło, że „błahą” sprawą jak luzy na sterach nie warto się zajmować. Zdziwić może jednak, iż z czasem może to doprowadzić nie tylko do uszkodzenia roweru jak i samego jeźdźca.
Poluzowane łożyska sterowe pod wpływem sił generowanych w czasie jazdy przez hamowanie i napotykane wyboje „wybijają” się. Znaczy to tyle, że w  bieżni miski sterowej, po której toczą się ( zazwyczaj ) kulki, pojawiają się wgłębienia. Doprowadza to do stanu, w którym kierownica, przy skręcaniu pracuje skokowo. Rower w takiej sytuacji prowadzi się
jak ... koszyk na zakupy.

Każdy rowerzysta zna chyba to uczucie – ja mu pełne hamowanie a tu nic.
Co jakiś  czas trzeba niestety poświęcić trochę uwagi naszym spowalniaczom.
Chodzi tu głównie o stare poczciwe contilevery, chociaż V – break`om to nie zaszkodzi.
W trakcie regulacji hamulcy warto sprawdzić stan klocków.
Należy – jeśli zaistniała taka sytuacja – wydłubać z nich wszystkie zanieczyszczenia. Są to zazwyczaj opiłki z obręczy, okruchy kamieni itp.

Chrrrr - i wszyscy się za nami oglądają, a nas bierze cholera. Nasza skrzynia biegów nie działa jak potrzeba. Cóż, pozostaje posłać jej parę ciepłych słów i wyregulować.  
Dobrze jeśli skończy się tylko na skromnej regulacji, gorzej jeśli nie wyregulowane tylne ustrojstwo dostanie się między szprychy - wtedy to już skucha.
Na początku zaczniemy od tyłu - regulacja przerzutki tył z klasyczną sprężyną. Kto ma rapid rise`a niech sam dojdzie do tego o co tam chodzi (jest na odwrót) - moim zdaniem jest to zemsta wstrętnych Japończyków za przegraną wojnę.

O amortyzacją w rowerze trzeba niestety dbać o wiele bardziej niż w samochodzie i należy to robić przede wszystkim we własnym zakresie. Słowo wstępne.

O amortyzacją w rowerze trzeba niestety dbać o wiele bardziej niż w samochodzie i  należy to robić przede wszystkim we własnym zakresie.  

Podstawa to sprawdzanie czystości goleni pod ochraniaczami - są one wykonywane z gumy lub neoprenu. Należy usunąć  stamtąd wszystkie zanieczyszczenia precz i posmarować goleń z zewnątrz smarem - jednak z umiarem. Należy używać tylko smarów do amortyzatorów - nie zawierają one litu, który powoduje rozpuszczanie magnezowych goleni - brrrr.